Żubry w Polsce. Obecność tych wielkich i majestatycznych zwierząt kojarzyła mi się zawsze i nierozłącznie z Puszczą Białowieską. I tutaj moja wiedza odbijała się od ściany. W praktyce okazuje się, że obserwacja Króla Puszczy nie jest wcale taka trudna i ograniczona lokalizacyjnie. Jak nie widziałam ani jednego okazu przez całe 30 lat mojego życia, tak w 2019 roku odwiedziłam Rezerwat Pokazowy Żubrów w Białowieży, a niedługo później na mojej trasie pojawiła się Zagroda Żubrów w Wolisku. I właśnie to drugie miejsce zaskoczyło mnie nieziemsko…

– Potencjał! Chodź tutaj, bo żreć nie dostaniesz!

Tym okrzykom towarzyszył dźwięk żywiołowego walenia chochlą o garnek. Co jak co, ale nie tak wyobrażałam sobie relacje człowieka z żubrową rodzinką. W każdym razie, chwilę później rozległo się charakterystyczne warczenie (czy co tam robią żubry xD), a na polanie pojawiły się pierwsze zwierzęta.

 

Zagroda Żubrów w Wolisku umożliwia bliski kontakt z Królem Puszczy.

 

Historia żubra

Niegdyś żubry można było spotkać w Europie Środkowej i Zachodniej, a także na północy (aż do Szwecji) oraz w górach Kaukazu. Zwierzęta te podzielono na trzy podgatunki: żubr nizinny, kaukaski i węgierski. Żubry przetrwały w Anglii do VI wieku, w Szwecji do XII, we Francji do XV, w Prusach Wschodnich i Siedmiogrodzie do XVIII, a żubr kaukaski – do początków XX. W Polsce już od XI wieku zwierzęta te występowały tylko w większych kompleksach leśnych i były chronione jako zwierzyna królewska.

Pierwsze zapisy stanu żubrów, które można uznać za wiarygodne, pochodzą z roku 1800. Dzięki nim wiemy, że liczba osobników systematycznie malała, a w latach dwudziestych XX wieku nie pozostał już ani jeden żubr na wolności. Stało się jasne, że nie przetrwają bez pomocy człowieka.

Powstało Międzynarodowe Towarzystwo Ochrony Żubrów skupiające 16 krajów, z czego najbardziej aktywną rolę pełnili przedstawiciele Polski i Niemiec. Celem było utrzymanie żubrów poprzez planowaną hodowlę. Ówczesny stan to 54 osobniki o ustalonym pochodzeniu: 29 samców i 25 samic, przebywające na terenie ogrodów zoologicznych i w prywatnych zwierzyńcach.

 

Rezerwat Pokazowy Żubrów w Białowieży

Ruszając śladem żubra trafiamy w okolice Białowieży, do Rezerwatu Pokazowego Żubrów. Jest to teren o powierzchni ok. 27 ha, gdzie stworzono warunki zbliżone do naturalnych oraz gdzie prezentuje się ssaki kopytne i duże drapieżniki, żyjące w puszczy. Rezerwat umożliwia zatem obserwacje takich zwierząt jak: żubry, jelenie, sarny, wilki, rysie, koniki polskie, dziki czy łosie. Spotkacie tu również żubronie, czyli międzygatunkowe mieszańce żubra i bydła domowego. Na spacer po terenie warto przeznaczyć sobie około godziny.

Teoretyczne miejsca takie są ciekawe, umożliwiają przecież obserwacje fauny, niezwykle trudnej do spotkania na zwykłym leśnym szlaku. I to jest fajne, ale ja osobiście nie mogłam się z tej wycieczki cieszyć w pełni. Dlaczego?

No cóż. Jest to najzwyklejsza w świecie masówka. Ogląda się zwierzęta trzymane w klatkach, wiecznie wylegujące się gdzieś w trawie czy błocie. Dla mnie – przyjemność żadna. Teraz już wiem, że są inne, ciekawsze miejsca, gdzie można cieszyć się bliskością tych wyjątkowych parzystokopytnych.

 

Rezerwat Pokazowy Żubrów w Białowieży to dla nas jedno wielkie rozczarowanie. Ale czego innego można się było spodziewać?

 

Adres: Rezerwat Pokazowy Żubrów, Szerokość geograficzna: 52.705767, Długość: 23.799462 (adres www)

Godziny otwarcia: od 16 kwietnia do 15 października czynne codziennie w godzinach od 9:00 do 17:00, poza sezonem – od wtorku do niedzieli od 8:00 do 16:00

Koszt: 10 PLN

 

Zagroda Żubrów w Wolisku

I takim właśnie miejscem jest Zagroda Żubrów w Wolisku. Miejsce ukryte jest w lesie, z dala od siedlisk ludzkich. Panuje tu absolutna cisza i spokój, nie ma też tłumu turystów. Pierwsze wrażenie: mega pozytywne. Wchodzimy.

Jest nas troje. Ja, Piotr i jakiś totalny żubrowy fanatyk. Gościu wie o zwierzętach tyle, że chyba powinnam przeczytać ze 4 specjalistyczne księgi, by podjąć jakąkolwiek wartościową rozmowę. W każdym razie to jest kolejny plus naszego wypadu: nie ma tu ludzi z przypadku czy rozwrzeszczanych nastolatków, strzelających selfie z żubrem.

Wita nas nieco smutna kobiecina. Mówi, że póki co nie pobierze opłaty za wstęp, bo zwierzęta nie chcą wyjść z lasu. Szok. Takiego podejścia do klienta się nie spodziewałam, a to jeszcze nie koniec. Póki co skupmy się na samej zagrodzie.

Kiedy w Białowieży ogląda się zwierzęta zza siatki (z czego np. żubry nie mają w zwyczaju po prostu zbliżać się do zwiedzających), tak tutaj zbudowano specjalny taras obserwacyjny. W praktyce wygląda to tak, że stoi się na podwyższeniu, a obserwowane okazy chętnie podchodzą blisko, gdyż są karmione właśnie pod platformą.

Do tego żubry w Wolisku nie żyją w klatce, a przynajmniej nie w standardowym tego słowa znaczeniu. Zwierzęta trzymane są na dużym, ogrodzonym terenie. W tym czasie są leczone, doglądane, a później wypuszczane na wolność. Często przyjmowane są tutaj okazy, które w innych zagrodach były zaniedbywane (takie uzyskaliśmy info na miejscu). Zaobserwowaliśmy również ogromną zażyłość między opiekunką, a żubrami. Każde zwierzę ma imię i reaguje na nie. A pani, która tam pracuje zna historię każdego nowego czy dawnego podopiecznego.

Jako że żaden inny zbłąkany turysta nie dołączył do naszej grupy, pani zaprosiła nas na dół (pod taras), gdzie przebywaliśmy w bezpośrednim sąsiedztwie karmionych zwierząt. Niesamowite przeżycie. Nie obserwacja jedzenia oczywiście, a sama bliskość, której nie sądziłam, że kiedyś doświadczę. Czuć na sobie oddech tych silnych istot, kiedy oddziela mnie od nich tylko kawałek ogrodzenia, to jest coś, czego długo nie zapomnę.

 

Zagroda Żubrów w Wolisku to strzał w dziesiątkę!

 

Adres: Zagroda Żubrów, 11-612 Wolisko, Szerokość geograficzna: 54.101199, Długość geograficzna: 22.087074

Godziny otwarcia: czynne od 1 maja do 30 września. Zwierzęta można oglądać codziennie, ale tylko podczas karmienia (9.00-11.00 oraz 16.00-18.00)

Koszt: 4 PLN

 

Problemy żubrów dzisiaj

Chociaż populacja tych wyjątkowych zwierząt rośnie, to nie zapominajmy, że wszystkie żyjące obecnie osobniki są ze sobą dość blisko spokrewnione. Ograniczona pula genowa skutkuje podatnością na choroby, które w normalnie zdrowej grupie, mogłyby w ogóle nie wystąpić. Pozostałe problemy to obniżenie żywotności, słaby wzrost organizmu czy problemy z rozmnażaniem. Dużym problemem dla populacji żubrów są choroby bakteryjne, wirusowe i pasożytnicze. I jakby tego było mało, wciąż pojawiają się nowe schorzenia o nieznanym pochodzeniu.

Obecnie żubry borykają się z zakaźną chorobą – telazjozą. Nicienie, które ją wywołują, rozwijają się w gałce ocznej zwierzęcia. W efekcie taki żubr traci wzrok, co z kolei powoduje trudności w znalezieniu pokarmu i z  poruszaniem się. Zdezorientowane zwierzęta stanowią zagrożenie dla siebie i innych. Teoretycznie choroba ta jest uleczalna, ale tylko w kontrolowanych warunkach. Oznacza to, że niestety zarażone osobniki zostaną odstrzelone, by nie przekazywały choroby dalej.

 

Żubry w Polsce

Jak się okazuje Żubry podglądać można nie tylko w Białowieży. Są miejsca, które pozwalają na bliższy kontakt. Ja sama stałam jak zaczarowana, kiedy patrzyłam na żubrzątko podskakujące radośnie jak małe koźlątko gotowe do zabawy. Potem, kiedy dwa dorosłe osobniki skoczyły na siebie czy to w formie zabawy, czy udawanej walki, wstrzymałam oddech. I nie inaczej było, kiedy ogromny Potencjał wlepił we mnie swoje ślepia, obwąchał i strzelił parą z nozdrzy. Takiego doświadczenia szukałam i taki właśnie kontakt zapewniła mi Zagroda Żubrów w Wolisku. Zdecydowanie polecam!

Inne zagrody i ośrodki hodowli, gdzie można spotkać Króla Puszczy: Zagroda Pokazowa Żubrów w Wolińskim Parku Narodowym, Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie, Ośrodka Hodowli Żubrów i Edukacji Leśnej w Jankowicach koło Pszczyny, Zagroda Pokazowa Żubrów w Mucznem.

 

Podobne posty: Etyczne Wakacje (Tajlandia)

Leave a Reply

Facebook