Maroko, najbliższy Polsce prawdziwy kierunek egzotyczny, który kusi bogactwem smaków, zapachów i kolorów. Kraj ten oferuje absolutny szok kulturowy w prawdziwie niskiej cenie. Jest to jedno z tych miejsc, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie: górskie wycieczki, pustynie, średniowieczne miejscowości, stare tradycje, głośne bazary czy drinki z palemką. Nasze pierwsze państwo na arabskim kontynencie, wybór zdecydowanie godny polecenia.

Relacje: Fez, Zakupy w FeziePark Narodowy Tazakka


Informacje Praktyczne:

  • Stolica: Rabat.
  • Języki: arabski, berberski (zdecydowanie bardziej przydatny i dostępny od angielskiego jest francuski, chociaż z dobrym handlarzem wymienisz też kilka zdań po polsku).
  • Waluta: dirham marokański (MAD).
  • Kurs: 1 PLN to 2,6 MAD. 1 dirham = 100 centymów. Sprzedawcy bardzo często proponują ceny w euro.
  • Wtyczki typowe europejskie, napięcie 220 – 240 V.
  • Klimat podzwrotnikowy na północy oraz zwrotnikowy na południu. Ogólnie można powiedzieć, że najgorsze miesiące na zwiedzanie Maroka to lato (lipiec-sierpień). Nieludzki upał i tłumy turystów. Z kolei najlepszy czas to wiosna i jesień.
  • 98% społeczeństwa to muzułmanie.
  • Nie ma konieczności posiadania międzynarodowego prawa jazdy. Właściciele pojazdów muszą wykupić zieloną kartę. Poza tą kartą inne polisy polskich towarzystw ubezpieczeniowych nie są uznawane.
  • Obywatele polscy są zwolnieni z obowiązku wizowego przy pobycie do 90 dni.
  • Brak obowiązków meldunkowych dla turystów.
  • Transport: Autobusy są bardzo tanie, ale powolne. Taksówki: Petit Taxi (kolor auta zależy chyba od miasta, Fez – czerwone, Taza – niebieskie) to małe taksówki kursujące w obrębie danego miasta. Tanie. Oczywiście dogadajcie się co do ceny zanim wsiądziecie. Nie zdziwcie się również, jeżeli kierowca mówi tylko po francusku. Grand Taxi (Fez – białe) to duże międzymiastowe taksówki. Wypożyczenie auta – co najmniej na 2 dni. Jeżeli chcecie wypożyczyć tylko na 1 dzień, cena i tak będzie jak za 2 (powinno być to jakieś 700 dirham). Ograniczenia prędkości obowiązują za dnia. Marokańczycy śmieją się, że w nocy policja idzie do domu, więc można zaszaleć na drodze.
  • Zalecane szczepienia: WZW A, WZW B, Żółta gorączka, BTP, Dur brzuszny, Wścieklizna, Meningo-koki (a+c). Japońskie zapalenie mózgu – niekonieczne.

Warto:

  • Wypróbować swoje umiejętności targowania się z prawdziwymi arabskimi kupcami.
  • Spróbować szarego wina oraz marokańskiego piwa. My próbowaliśmy Kania, ‘’33’’, Biere de Mars, Casablanca… Jak dla mnie Kania i Biere de Mars najlepsze (Piotr).
  • Zjeść tadżin.
  • Fez: Zagubić się w labiryncie uliczek w Medynie.
  • Fez: Zobaczyć z tarasu garbarnię Chouwara.
  • Pojechać do Parku Narodowego Tazakka.

Nie warto:

Jest dość bezpiecznie, jak na kraj arabski, ale nie warto wdawać się w zbędne konwersacje czy szukać problemów, bo te znajdą Was tutaj szybciej niż myślicie. Po prostu, głowa na karku.


Miejsca, które odwiedziliśmy: