Republika Litewska (lit. Lietuvos Respublika) to mały kraj bałtycki, który mimo agresji sąsiadów, zachował swoją odrębność i niepodległość. Ukształtowanie powierzchni nizinne o rzeźbie polodowcowej. Zdecydowanie nie dla entuzjastów górskich wędrówek, gdyż mianem „gór” Litwini określają wzniesienia ok. 200 m n.p.m… Za to miejsce pełne lasów, jezior i małych wiosek. Kraina wymuszająca zwolnienie tempa i odpoczynek.

Relacje: Kowalczuki


Informacje Praktyczne:

  • Stolica: Wilno;
  • Język: litewski (przydatne: polski, rosyjski, angielski);
  • Waluta: euro;
  • Kurs: 1 € = ok. 4 PLN, € (EUR) = 100 centów;
  • Poprzednia waluta (podczas naszej podróży): Lit litewski. 1 lit to 100 centów;
  • Strefa Schengen;
  • Wtyczki typowe europejskie, napięcie 220 – 240V;
  • Ceny: Podobne jak w Polsce;
  • Płatności kartą jak i bankomaty oczywiście dostępne w większych miastach. Jeżeli jednak wybierzecie się na zwiedzanie litewskiej wsi, wówczas (podobnie jak w polskich) należy przygotować gotówkę;
  • Transport: Podróżowaliśmy pociągami (na naszej trasie był bardzo nowoczesny, z funduszy europejskich) oraz autobusami (stare, niektóre jeszcze ewidentnie postkomunistyczne, należy unikać podróży zimą, gdyż często się psują i wówczas trzeba czekać aż przyjedzie inny rozklekotany i powolny – według naszych informatorów). Transport jest tani;
  • Klimat umiarkowany przejściowy (zachód, tj. wybrzeże – morski, wschód – kontynentalny). Podobnie jak w Polsce, zdarzają się upalne lata i mroźne zimy;
  • Większość mieszkańców to katolicy.

Warto:

  • Zgubić się w uliczkach Starego Miasta w Wilnie, podziwiać panoramę miasta ze Wzgórza Trzech Krzyży.
  • Wybrać się do Trok.
  • Zasmakować litewskiej niezwykle sycącej kuchni.
  • Zwolnić, złapać oddech, odpocząć wśród relaksującej zieleni litewskich lasów.

Nie Warto:

  • Planować długiego pobytu w Wilnie. Stare Miasto jest niewątpliwą perełką, ale raczej nie na wielodniową wizytę.
  • Jeżeli jesteście wybitnymi smakoszami mięsa, to nie warto próbować gulaszu z bobra. Mięso jest gumowate i po prostu mega dziwne. Jeżeli (jak my) po prostu szukacie  ciekawostek, droga wolna 😛

Miejsca, które odwiedziliśmy: