Włochy to jeden z tych kierunków, które należy „zaliczyć” chociaż raz w życiu. Wysokie góry, kolorowe wioski, ciepły klimat, turkusowe wody Morza Śródziemnego, uśmiechnięci i otwarci południowcy, wspaniałe zabytki w Rzymie, Florencji, Mediolanie czy Wenecji… Nie zapominając oczywiście o nieśmiertelnej pizzy, różnego rodzaju makaronach i winach z tego regionu… Wymieniać można w nieskończoność, a i zwiedzać ten bogaty kraj można latami. To kolejne miejsce, które ma coś do zaoferowania wszystkim i każdemu z osobna.

Relacje: Poveglia, Wenecja cz.1, Autostop Włochy – Polska


Informacje Praktyczne:

  • Stolica: Rzym.
  • Języki: włoski. Angielski raczej w porządku, tj. w stopniu komunikatywnym, chociaż nie byliśmy w małych miejscowościach.
  • Waluta: euro.
  • Kurs: 1 € = ok. 4 PLN.
  • € (EUR) = 100 centów.
  • Ceny: wyższe niż w Polsce.
  • Bankomaty są powszechne.
  • Transport jest drogi. Pociągi może trochę tańsze od autobusów, ale nie zauważyliśmy jakiejś miażdżącej różnicy.
  • Prawostronny ruch drogowy.
  • Wtyczki typowe europejskie.
  • Klimat śródziemnomorski (szczyt sezonu: czerwiec-wrzesień, wtedy też jest najcieplej).
  • Strefa Schengen.
  • Katolicyzm (papież jest niemalże istotny tak samo politycznie jak i religijnie).

Warto:

  • Pizza, pizza, pizza! Tania na kawałki, droższa w eleganckiej restauracji. Słona, słodka i w każdej postaci! 😛 Może nie jest najlepsza na świecie… No, ale jest przecież włoska!
  • Wenecja: zwiedzić dosłownie każdy zakątek miasta, bo jest po prostu wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Szkoda tylko, że tłumy turystów zalewają każdą, nawet najmniejszą uliczkę…

Czego nie warto:

  • Makarony nie przypadły nam specjalnie do gustu… A próbowaliśmy kilka różnych.
  • Wenecja: powiedzcie NIE gondolom! 80 euro (dzień), 100 euro (noc) to cena zdecydowanie nie warta świeczki zważywszy na to jak zatłoczone są weneckie kanały.

Miejsca, które odwiedziliśmy: