Fez i Okolice: Park Narodowy Tazakka i Piękne Północne Maroko. To Już Nie Miasto, a Jeszcze Nie Pustynia.

    Ciepły, aczkolwiek nie gorący i lekko wietrzny dzień w Afryce. Wszechogarniająca przestrzeń i cisza. Tylko droga przed nami. Czasami przeszkoda w formie pasącej się kozy na środku jezdni, czasami pościg składający się z kilku niemalże szalonych psów, próbujących obgryzać opony w naszym aucie. Nie zatrzymujemy się. Jedziemy dalej. Chcemy poznać skarby Maroka, wychylając się trochę poza Fez (post 1 – klik, post 2 – klik). Już nie miasto, jeszcze nie pustynia. Zwiedzamy północne Maroko, na pograniczu Atlasu Średniego i gór Rif. Piękny Park Narodowy Tazakka na wyciągnięcie ręki.

Continue reading „Fez i Okolice: Park Narodowy Tazakka i Piękne Północne Maroko. To Już Nie Miasto, a Jeszcze Nie Pustynia.”

Zakupy w Fezie i Kanty w Garbarni Chouwara.

    Jak Fez, to i zakupy. Jak zakupy u arabskiego kupca, to i targowanie. Jak arabscy kupcy, to i kanty i lekkie krętactwa czy naciąganie prawdy. Te drobne oszustwa, to już bliskie skojarzenie do niezwykle słynnej tutejszej atrakcji, której nie wypada przeoczyć. Garbarnia Chouwara, bo o niej właśnie mowa, to miejsce, w którym trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte . Ale nie wszystko aż takie straszne jakby się mogło wydawać. Głowa na karku, chęć unikania problemów, czasem twardy tyłek i wychodzimy z każdego starcia niemalże z tarczą 😛 Kontynuujemy naszą wędrówkę po tajemniczej Medinie (pierwsze wrażenia w Afryce, czyli poprzedni post o Fezie – klik)! 

Continue reading „Zakupy w Fezie i Kanty w Garbarni Chouwara.”

Zagubieni w Labiryncie Wąskich Uliczek Medyny, Fez.

     Nasz pierwszy skromny wypad do Afryki trwał niecałe 4 dni (przylecieliśmy w nocy 19.03.2017, a wracaliśmy w południe 22.03.2017. Na Fez poświęciliśmy nieco ponad 1 dzień, ponadto byliśmy również w miejscowości Taza oraz pobliskim Parku Narodowym Tazekka. Może czasu dużo nie było, ale na pewno wykorzystaliśmy w stu procentach to, co mieliśmy. Szkoda było wracać, gdyż dopiero zaczynaliśmy wczuwać się w panujący wokoło klimat, kiedy podróż dobiegła końca… Jedno, co wiemy na pewno, pokochaliśmy MAROKO!!!

Continue reading „Zagubieni w Labiryncie Wąskich Uliczek Medyny, Fez.”