Śródziemnomorskie Fiordy (Calanques) i Relaks w Porcie, czyli Piękne Cassis w Pigułce [Francja]

Śródziemnomorskie Fiordy (Calanques) i Relaks w Porcie, czyli Piękne Cassis w Pigułce [Francja].

    Cassis, urocza mała mieścina na południu Francji nazywana jest małym Saint-Tropez. Na szczęście nie jest jednak aż tak popularna. Na co dzień mieszka tutaj niecałe 8000 osób. Miejsce oferuje dosłownie wszystko, czego oczekujemy po tej części świata. Ciszę i spokój, czyste ulice, zapach ryb i owoców morza, atmosferę ogólnego relaksu i odprężenia, piękny (wręcz pocztówkowy) port w Cassis. A zwolnione tempo jest wszystkim, czego w tym momencie potrzebujemy. Jednak czymże byłby relaks w naszym wykonaniu bez żadnej formy aktywnego wypoczynku? Pewnie niczym 😛 Zatem poza ewidentnym lenistwem czeka nas mały trekking. Celem są Śródziemnomorskie Fiordy. Tak zwane Calanques.

Continue reading „Śródziemnomorskie Fiordy (Calanques) i Relaks w Porcie, czyli Piękne Cassis w Pigułce [Francja].”

Wodospad Glymur - Bo Piękno Wymaga Wysiłku (Islandia, trekking w Islandii).

Wodospad Glymur – Bo Piękno Wymaga Wysiłku (Islandia).

    Mnogość i różnorodność islandzkich wodospadów może przyprawić o mocny zawrót głowy. Podczas naszej pierwszej wyprawy do krainy lodu i ognia zwykliśmy mówić, że „Dzień bez wodospadu jest dniem straconym”. Rzeczywiście coś w tym jest. Woda spływa wartkimi strumieniami wszędzie wokoło i niekoniecznie ludzie nadążają nadawać nazwy tym licznym cudom przyrody. Zdążyli jednak nadać nazwę jednemu z moich absolutnie ulubionych wodospadów na wyspie – Glymur. Tak właśnie nazywa się okaz, który Wam dzisiaj zaprezentuję.

Continue reading „Wodospad Glymur – Bo Piękno Wymaga Wysiłku (Islandia).”

Mitikas czy Skolio? Czyli Opowieść o Tym Jak Zdobyliśmy Olimp!

Mitikas czy Skolio? Czyli Opowieść o Tym Jak Zdobyliśmy Olimp!

    Olimp. Miejsce mistyczne i pobudzające wyobraźnię. Co takiego kryją w sobie te góry, że przez wieki ludzie uważali je za siedzibę bogów? Czy to my jesteśmy tacy mali, czy rzeczywiście wysoki i majestatyczny masyw górski kryje w sobie jakąś nadludzką siłę i potęgę? Aury tajemniczości dodaje fakt, iż Dom Bogów był przez wieki niedostępny dla zwykłych śmiertelników. Wierzono, iż ilekroć znalazł się śmiałek pragnący zdobyć Olimp, spadał w przepaść. W związku z tym ludzie chcąc prosić o łaskę czy pomyślność składali dary na niższych szczytach. Pierwsze udokumentowane wejście na ten najwyższy – Mitikas miało miejsce w 1913 roku. My zdobyliśmy sąsiedni szczyt Skolio (2912 m n.p.m.). Może dawni greccy bogowie nie mają już tutaj władzy?

Continue reading „Mitikas czy Skolio? Czyli Opowieść o Tym Jak Zdobyliśmy Olimp!”

Piramidy w Bośni. Czyżby kolebka europejskiej cywilizacji to Visoko, na Bałkanach?!

    Piramidy w Bośni i Hercegowinie…. Piramidy pewnie znacie z Egiptu, Nubii czy Meksyku. A można znaleźć je o wiele bliżej… W malutkiej miejscowości Visoko pod ciężką warstwą drzew i gleby kryją się prawdziwe archeologiczne skarby! Przez wieki znane tylko miejscowym, którzy żyjąc u stóp dużej, ewidentnie stożkowatej góry, mieli pewność co kryje się pod ziemią. Na ten temat było cicho, aż do 2005 roku. Kiedy to do biednej mieściny przyjechał Semir Osmanagić, archeolog-amator, czy pseudo-archeolog jak wolą go określać inni… Wyblakła koszula, materiałowe spodnie o kolorze piasku, kapelusz fedora i nienaganny uśmiech. Powiedziałbyś Indiana Jones! I wcale nie byłaby to taka duża pomyłka… 

Continue reading „Piramidy w Bośni. Czyżby kolebka europejskiej cywilizacji to Visoko, na Bałkanach?!”

Kosowo, Peja, Góry Przeklęte i Jezioro Leqinat, Czyli Spontaniczny Nocleg w Górach!

    Wybierając się z namiotem na naszą wakacyjną bałkańską przygodę założyliśmy, iż będzie nam dość ciepło zarówno za dnia jak i nocą. Po co zatem targać ze sobą dwa śpiwory, z których i tak będziemy się wykopywać? Och… Jak bardzo się myliliśmy… Skusiło nas górskie Jezioro Leqinat i malownicze Góry Przeklęte. I tak oto pewna piękna gwiaździsta noc w młodziutkim państwie – Kosowo – dała nam się nieźle we znaki. Jak można być tak nieogarniętym, niezorganizowanym i lekkomyślnym… by iść w góry pod namiot bez odpowiedniego sprzętu?! A wiemy… Trzeba mieć nieźle zakręcone w głowie, kochać ryzyko i spontaniczne decyzje 😛

Continue reading „Kosowo, Peja, Góry Przeklęte i Jezioro Leqinat, Czyli Spontaniczny Nocleg w Górach!”