Słoweńskie Wybrzeże: Koper i Piran w Jeden Dzień.

Słoweńskie Wybrzeże: Koper i Piran w Jeden Dzień.

    Słowenia nie może pochwalić się rozległą linią brzegową. Liczy sobie ona jakieś 50 kilometrów. Hmmm… bądźmy szczerzy: imponujące to nie jest. Ale przecież nie liczy się ilość, a jakość. I tak słoweńskie nadmorskie miejscowości to rzeczywiście ciekawe pozycje na mapie Europy. Nie dość, że słońce praży niemiłosiernie, to woda piękna i czysta, ludzie uśmiechnięci i życzliwi, jedzenie wyśmienite, to jeszcze miejsca te nieskażone są masową turystyką. Nooo wiadomo, ludzie przyjeżdżają. Nie jest to jednak taka skala, jaką obserwujemy chociażby w Dubrowniku (klik) czy Kotorze (klik). Na Słowenię decyduje się znacznie mniejsze grono. I to nam się podoba. Zapraszamy nad słoweńskie wybrzeże, obierając Koper i Piran za nasze cele.

Continue reading „Słoweńskie Wybrzeże: Koper i Piran w Jeden Dzień.”

Śródziemnomorskie Fiordy (Calanques) i Relaks w Porcie, czyli Piękne Cassis w Pigułce [Francja]

Śródziemnomorskie Fiordy (Calanques) i Relaks w Porcie, czyli Piękne Cassis w Pigułce [Francja].

    Cassis, urocza mała mieścina na południu Francji nazywana jest małym Saint-Tropez. Na szczęście nie jest jednak aż tak popularna. Na co dzień mieszka tutaj niecałe 8000 osób. Miejsce oferuje dosłownie wszystko, czego oczekujemy po tej części świata. Ciszę i spokój, czyste ulice, zapach ryb i owoców morza, atmosferę ogólnego relaksu i odprężenia, piękny (wręcz pocztówkowy) port w Cassis. A zwolnione tempo jest wszystkim, czego w tym momencie potrzebujemy. Jednak czymże byłby relaks w naszym wykonaniu bez żadnej formy aktywnego wypoczynku? Pewnie niczym 😛 Zatem poza ewidentnym lenistwem czeka nas mały trekking. Celem są Śródziemnomorskie Fiordy. Tak zwane Calanques.

Continue reading „Śródziemnomorskie Fiordy (Calanques) i Relaks w Porcie, czyli Piękne Cassis w Pigułce [Francja].”

Marsylia, Prowansja. Stolica Prowansji to Stary Port, Doskonała Kuchnia i Zabytki, takie jak: Katedra la Major czy Bazylika Notre Dame de la Garde z Widokiem na Miasto).

Marsylia, Prowansja. Czyżby Południowa Francja budziła gorycz i rozczarowanie?

    Marsylia. Prowansja. Południowa Francja. Czy te hasła budzą jakieś skojarzenia? Zapewne najprostsze na świecie: żar z nieba, budynki z piaskowca, turkusowe wody Morza Śródziemnego, uśmiechnięte i piękne Francuzki, wyśmienita kuchnia, tanie i równie dobre wino.

    Nam Marsylia również jawiła się w jaskrawych kolorach zabarwionych południowym słońcem. Gdzieś jednak cichy głos podpowiadał nam, iż niektórzy Francuzi nazywają stolicę Prowansji pierwszym arabskim miastem na południe od Paryża… Odpychaliśmy te myśli jak najdalej od siebie. Niestety okazało się, iż w powiedzeniu tym jest sporo prawdy…

Continue reading „Marsylia, Prowansja. Czyżby Południowa Francja budziła gorycz i rozczarowanie?”

Monemwasia – Grecka Perełka Znana Jako Gibraltar Wschodu.

Monemwasia – Ukryta Grecka Perełka Znana Jako Gibraltar Wschodu.

    Monemwasia, Gibraltar Wschodu. Samo południe półwyspu Peloponez. Wygląd i klimat pięknych greckich wysp, idealne miejsce na spokojny wypoczynek czy romantyczny spacer. Co buduje tę cudowną atmosferę? A wiele czynników! Począwszy od labiryntu wąskich uliczek, poprzez gorące południowe słońce, delikatne podmuchy wiatru, wijące się wokoło barwne kwiaty, relaksacyjną atmosferę pozbawioną nerwów czy pośpiechu, zwolnione tempo, wszechobecne piaskowe kolory, kryte dachówką małe domki, a na witrynach sklepików lokalnych rzemieślników i artystów skończywszy. Marzenie, prawda?

Continue reading „Monemwasia – Ukryta Grecka Perełka Znana Jako Gibraltar Wschodu.”

W Krainie Czerwonego Smoka. Południowa Walia.

    Poświąteczny (27-31.12.2015) wyjazd (cel: Walia) to póki co nasz najlepszy sposób na celebrację Bożego Narodzenia w nierodzinnym gronie. W kilka dni objechaliśmy niemalże cały ten niewielki, ale jakże piękny kraj. Zimowa szarówka może nie pozwoliła nam w pełni rozkoszować się pięknem tutejszej przyrody, ale nie można zaprzeczyć, iż ta pora roku nadaje Walii specyficzny klimat. Tak właśnie wyobrażaliśmy sobie Rhossili i kliffy w Pembrokeshire. Wietrznie, trochę niegościnnie i jeszcze raz wietrznie 😛 

Continue reading „W Krainie Czerwonego Smoka. Południowa Walia.”