Okolice Kampotu: Uprawa Pieprzu, Wioska na Wodzie, Solanki i Codzienne Życie.

Okolice Kampotu: Uprawa Pieprzu, Wioska na Wodzie, Solanki i Codzienne Życie.

    Jedziemy sobie wygodnie na tylnym siedzeniu mocno chyboczącego się tuk-tuka. Chociaż właściwie to nie jestem pewna, czy „wygodnie” to odpowiednie słowo. Podskakujemy na każdej, mniejszej czy większej dziurze. Nasza wygoda polega raczej na tym, że to pan Bun przejął stery, my skupiamy się na błogiej bezczynności xD Tak, przyda nam się taki dzień. Niby leniwie i na lekkim chillu, ale jednak kontynuujemy zwiedzanie, bezmyślnie, ale cały czas do przodu 😛 Mijamy małe wsie, pojedyncze domki, skromne sklepiki i lokalne targi. Otacza nas totalna bieda, wychudzone zwierzęta, pracujący ludzie i… stosy śmieci, a wśród tego wszystkiego uśmiechnięte i pełne energii dzieciaczki. No cóż… Typowo kambodżański klimat w pełnej krasie.

Continue reading „Okolice Kampotu: Uprawa Pieprzu, Wioska na Wodzie, Solanki i Codzienne Życie.”

Park Narodowy Bokor to Dżungla i Mroczne Bokor Hill Station (Bokor Palace Hotel).

Park Narodowy Bokor to Dżungla i Mroczne Bokor Hill Station (Bokor Palace Hotel).

    Park Narodowy Bokor to główna atrakcja rejonu Kampot w Kambodży, ale ta informacja jakoś wiele nie wnosi. Zatem co to jest za teren i dlaczego jesteśmy właśnie tutaj? Po pierwsze to rozległa i dzika dżungla. Po drugie góra Bokor oferuje szaloną jazdę pod górę i w dół, a po trzecie na szczycie znajdziecie Bokor Hill Station (z najsławniejszym Bokor Palace Hotel), czyli opuszczone hotele, kościoły i kasyna. Totalny miszmasz na niemalże kompletnym odludziu. Wiadomo – musieliśmy to sprawdzić!

Continue reading „Park Narodowy Bokor to Dżungla i Mroczne Bokor Hill Station (Bokor Palace Hotel).”

Perast – Perła Czarnogórskiego Adriatyku u Podnóża Góry Kason [Zatoka Kotorska].

Perast – Perła Czarnogórskiego Adriatyku u Podnóża Góry Kason [Zatoka Kotorska].

    Perast, bo Zatoka Kotorska to nie tylko Kotor! Niegdyś jego antagonista, rywal w walce o regionalne wpływy. Ale jak to zwykle w życiu bywa: czas wszystko weryfikuje i ma swoje własne plany. Tak było również w przypadku tej cudownie położonej osady. Utrata znaczenia miasta, częściowe wyludnienie, mocne trzęsienie ziemi… Ciemne chmury zawisły nad prężnie działającym kiedyś miasteczkiem portowym. Z perspektywy czasu… powiedziałabym, że dobrze się stało. Perast jest obecnie miłą odskocznią od mocno turystycznego sąsiada, oazą spokoju Boki Kotorskiej, krajobrazem jak z pocztówki w towarzystwie pobliskiej góry Kason i domem szczęśliwych kilkuset mieszkańców. Przedstawiamy miasteczko znane jako perła czarnogórskiego Adriatyku, jak również napiszemy o przygodach, jakie zaoferowała nam sama trasa Kotor – Perast. A jest o czym opowiadać 😛

Continue reading „Perast – Perła Czarnogórskiego Adriatyku u Podnóża Góry Kason [Zatoka Kotorska].”

Galeria Antica (Careia) - Opuszczone Miasto, Epidemia Malarii i Opowieści o Duchach [Włochy]

Galeria Antica (Careia) – Opuszczone Miasto, Epidemia Malarii i Opowieści o Duchach [Włochy]

    Opowieści o duchach czy opuszczonych i zapomnianych miejscach zawsze znajdą swoich amatorów. Jakże fascynujące za młodu było słuchanie opowiadań starszych kolegów o  nadprzyrodzonych mocach czy o żądnych krwi potworach, które w jakiś sposób czyniły historię chociaż trochę wiarygodną. Ale historie nie z tej ziemi lubią nie tylko dzieci. Przecież to nie one opowiadają o opuszczonym włoskim miasteczku i szalejącej niegdyś epidemii malarii. Opowieść o mieście Galeria Antica (inaczej Careia) w żadnej mierze nie jest baśnią dla dzieci…

Continue reading „Galeria Antica (Careia) – Opuszczone Miasto, Epidemia Malarii i Opowieści o Duchach [Włochy]”

Półwysep Melrakkaslétta - Opowieść o Dalekiej Północy (Hvalvík, Rauðinúpur i Arktyczny Krąg).

Półwysep Melrakkaslétta – Opowieść o Dalekiej Północy (Hvalvík, Rauðinúpur i Arktyczny Krąg).

    Co jest na samej północy Islandii? Ktoś mało wrażliwy na piękno kraju powie, że dokładnie to samo, co wszędzie indziej na wyspie. Również sami Islandczycy często bagatelizują walory tego miejsca, mówiąc, że nic tu nie ma. I owszem. Nie ma przytłaczających wodospadów, majestatycznych gór, budzących respekt lodowców. Jednak ja powiem, że północ to nieokiełznana dzikość, to świeży podmuch Arktyki i surowa tundra. To rejony, do których dociera już minimalna liczba turystów, są więc szczególnie ciche, puste i jeszcze bardziej odizolowane od świata zewnętrznego. Co nas przywiodło na ten opuszczony kawałek ziemi? A piękno przyrody oczywiście! Hvalvík i przylądek Rauðinúpur to główne punkty naszej podróży, na deser – mocno komercyjny Arktyczny Krąg (eng. Arctic Henge, isl. Heimskautsgerðið). Bierzemy pod lupę półwysep Melrakkaslétta.

Continue reading „Półwysep Melrakkaslétta – Opowieść o Dalekiej Północy (Hvalvík, Rauðinúpur i Arktyczny Krąg).”