Samolot Douglas Dakota DC 3 i Statek Garðar BA 64, Czyli (Nie) Opuszczone Miejsca w Islandii.

    Można by pomyśleć, że jak spadnie jakiś samolot czy jak fale wyrzucą stary wrak na brzeg, to się gruchoty uprząta i po sprawie. Może i tak, ale po co? 😛 W Islandii takie skarby mogą leżeć sobie grzecznie latami i rdzewieć na oczach zafascynowanych turystów. Ktoś by powiedział: a co Was interesuje gnijący kawałek blachy? A no interesuje… No, bo wiecie… atrakcyjności dodaje nutka tajemnicy, tragiczna w skutkach katastrofa czy aspekt historyczny. Ponadto miejsca te bywają cholernie fotogeniczne 😛 Islandia kryje wiele tego typu niespodzianek, a Samolot Douglas Dakota DC 3 i Statek Garðar BA 64 to niewątpliwe perełki w tym temacie.

Continue reading „Samolot Douglas Dakota DC 3 i Statek Garðar BA 64, Czyli (Nie) Opuszczone Miejsca w Islandii.”

Tallinn (Estonia) i mroczne więzienie Patarei.

    Przy okazji wizyty w mieście Tallinn nie sposób jest ominąć tajemniczego i mrocznego miejsca, jakim jest opuszczone więzienie Patarei. Miejsce będące żywym pomnikiem ofiar komunizmu i nazizmu, jak również potężnym symbolem oporu męczenników Republiki Estońskiej. A przynajmniej nie sposób BYŁO, ponieważ jak czytamy na witrynie internetowej kompleksu: turyści tutaj już wstępu nie mają… A szkoda.

    Więzienie zlokalizowane jest w Nadmorskiej Twierdzy zaraz koło portu i około 1,5 km od centrum miasta Tallin. Odległość ta czyniła kompleks wysoko dostępnym dla turystów. Wystarczyłaby zapewne dobra promocja i sukces murowany. Miłośnicy mrocznych klimatów opuszczonych miejsc na pewno znaleźliby sens w podróży do małej Estońskiej stolicy.

Continue reading „Tallinn (Estonia) i mroczne więzienie Patarei.”

Poveglia (Włochy), czy nadal jest się czego bać?

    Poveglia, czyli najbardziej nawiedzone miejsce we Włoszech (a Włosi są bardzo przesądni i raczej wierzą w tego typu tematy). Najpierw Czarna Śmierć, później tragiczny koniec szpitala dla umysłowo chorych… Historia sama się nakręca, a ludzie szerokim łukiem omijają to przeklęte miejsce po dziś dzień. Ale o co w ogóle tyle hałasu?

Continue reading „Poveglia (Włochy), czy nadal jest się czego bać?”