Kampot - Kolonialne Miasteczko i Szaleństwa w Arcadia Backpackers [Kambodża].

Kampot – Kolonialne Miasteczko i Szaleństwa w Arcadia Backpackers [Kambodża].

    Kampot – kolejna ostoja ciszy i spokoju w Kambodży. Nie zrozumcie mnie źle: samo miasto tętni życiem. Handel, tanie pokoje, restauracje z marnym serwisem, imprezy na łódkach, wspaniałe zachody słońca i oczywiście wszechobecne skutery. To niewielkie kolonialne miasteczko może poszczycić się atmosferą, której nie powstydziłby się nawet Nowy Orlean. Dlaczego? Przede wszystkim architektura. Pozostałe dość już marne atrakcje to: Staw Lotosów, Rondo Duriana oraz Rondo Wydobywców Soli. Jak nocleg to tylko w imprezowym Arcadia Backpackers. Zaraz, zaraz… to gdzie ta cisza i spokój? A zaraz za murami miasta jest dżungla, pola ryżowe, wioski, plantacje, solanki. Dla każdego coś miłego 😛 No to lecimy do Kampotu!

Continue reading „Kampot – Kolonialne Miasteczko i Szaleństwa w Arcadia Backpackers [Kambodża].”

Perast – Perła Czarnogórskiego Adriatyku u Podnóża Góry Kason [Zatoka Kotorska].

Perast – Perła Czarnogórskiego Adriatyku u Podnóża Góry Kason [Zatoka Kotorska].

    Perast, bo Zatoka Kotorska to nie tylko Kotor! Niegdyś jego antagonista, rywal w walce o regionalne wpływy. Ale jak to zwykle w życiu bywa: czas wszystko weryfikuje i ma swoje własne plany. Tak było również w przypadku tej cudownie położonej osady. Utrata znaczenia miasta, częściowe wyludnienie, mocne trzęsienie ziemi… Ciemne chmury zawisły nad prężnie działającym kiedyś miasteczkiem portowym. Z perspektywy czasu… powiedziałabym, że dobrze się stało. Perast jest obecnie miłą odskocznią od mocno turystycznego sąsiada, oazą spokoju Boki Kotorskiej, krajobrazem jak z pocztówki w towarzystwie pobliskiej góry Kason i domem szczęśliwych kilkuset mieszkańców. Przedstawiamy miasteczko znane jako perła czarnogórskiego Adriatyku, jak również napiszemy o przygodach, jakie zaoferowała nam sama trasa Kotor – Perast. A jest o czym opowiadać 😛

Continue reading „Perast – Perła Czarnogórskiego Adriatyku u Podnóża Góry Kason [Zatoka Kotorska].”

Koh Rong Sanloem, Czyli Nocleg w Dżungli, Snorkeling w Kambodży i... Świecący Plankton!

Koh Rong Sanloem, Czyli Nocleg w Dżungli, Snorkeling w Kambodży i… Świecący Plankton!

    Koh Rong Sanloem to mniejsza siostra wyspy Koh Rong. Kolejne wspaniałe odkrycie, do którego można dotrzeć z wybrzeży Kambodży – Sihanoukville. Raj dla spragnionych słońca i… świętego spokoju. Koh Rong Sanloem nastawiona jest bowiem bardziej na błogi relaks niż szalone imprezy. Wyspę można w tym kontekście porównać do Gili Meno. Spokojnej i cichej oazy na tle sąsiedniej mocno imprezowej Gili Trawangan (Indonezja). Nasze przygody w tym miejscu to nocleg w dżungli i wodne wariacje, czyli snorkeling w Kambodży za dnia oraz… ciemną nocą! Tak, dobrze przeczytaliście 😛 Przenieśliśmy się tutaj do krainy baśni i pływaliśmy w doborowym towarzystwie, a świecący plankton zrobił robotę! 

Continue reading „Koh Rong Sanloem, Czyli Nocleg w Dżungli, Snorkeling w Kambodży i… Świecący Plankton!”

Rajska Wyspa w Kambodży i Nocleg na Long Beach [Koh Rong].

Rajska Wyspa w Kambodży i Nocleg na Long Beach [Koh Rong].

    Rajska wyspa, biały piasek pod stopami, błękit nieba nad głową, gorące tropikalne słońce i palmy. Palmy muszą być! Kto nie marzy o takich wakacjach? Dla nas taki raj to świetna sprawa… przez jakieś max 2-3 dni xD Bo ile można leżeć na plaży do góry brzuchem, kiedy tyle świata jest jeszcze do odkrycia?! Jednak po intensywnym zwiedzaniu Bangkoku każdemu należy się chwila przerwy xD Tak właśnie trafiliśmy do kambodżańskiego raju. Koh Rong to wyspa nieskażona jeszcze masową turystyką. Chociaż w ostatnich latach mocno zyskuje na popularności…

Continue reading „Rajska Wyspa w Kambodży i Nocleg na Long Beach [Koh Rong].”

Północne Bali: Wodospad Gitgit, Pałac Wodny Taman Ujung, Lovina, Plaża Medewi

Północne Bali: Wodospad Gitgit, Pałac Wodny Taman Ujung i Kilka Niemiłych Sytuacji…

    Północne Bali. Trochę nieodkryte, trochę bardziej dzikie i trochę mniej turystów. Niemniej jednak nadal tłoczne, biedne i głośne. Aaaa i jeszcze też gorące 😛 O tym nie da się zapomnieć. Czy warto zapuszczać się tak głęboko w wyspę? Niby nie są to duże odległości, ale dramatycznie ślamazarny ruch samochodowy potrafi spędzić sen z powiek każdemu planującemu wyjazd kierowcy. Alternatywą jest oczywiście skuter. Ale co jeżeli poruszasz się z całym dobytkiem na plecach? Wtedy auto wydaje się złem koniecznym… Komu polecamy zapuścić się w te rejony, a kto raczej powinien wyluzować i sobie odpuścić? A może w ogóle powinniśmy sobie odpuścić? Pałac wodny Taman Ujung, wodospad Gitgit, Wodospad Aling Aling, Lovina i plaża Medewi, a może snorkeling? Co tak naprawdę nas tutaj przywiodło?

Continue reading „Północne Bali: Wodospad Gitgit, Pałac Wodny Taman Ujung i Kilka Niemiłych Sytuacji…”