Koh Rong Sanloem, Czyli Nocleg w Dżungli, Snorkeling w Kambodży i... Świecący Plankton!

Koh Rong Sanloem, Czyli Nocleg w Dżungli, Snorkeling w Kambodży i… Świecący Plankton!

    Koh Rong Sanloem to mniejsza siostra wyspy Koh Rong. Kolejne wspaniałe odkrycie, do którego można dotrzeć z wybrzeży Kambodży – Sihanoukville. Raj dla spragnionych słońca i… świętego spokoju. Koh Rong Sanloem nastawiona jest bowiem bardziej na błogi relaks niż szalone imprezy. Wyspę można w tym kontekście porównać do Gili Meno. Spokojnej i cichej oazy na tle sąsiedniej mocno imprezowej Gili Trawangan (Indonezja). Nasze przygody w tym miejscu to nocleg w dżungli i wodne wariacje, czyli snorkeling w Kambodży za dnia oraz… ciemną nocą! Tak, dobrze przeczytaliście 😛 Przenieśliśmy się tutaj do krainy baśni i pływaliśmy w doborowym towarzystwie, a świecący plankton zrobił robotę! 

Continue reading „Koh Rong Sanloem, Czyli Nocleg w Dżungli, Snorkeling w Kambodży i… Świecący Plankton!”

Północne Bali: Wodospad Gitgit, Pałac Wodny Taman Ujung, Lovina, Plaża Medewi

Północne Bali: Wodospad Gitgit, Pałac Wodny Taman Ujung i Kilka Niemiłych Sytuacji…

    Północne Bali. Trochę nieodkryte, trochę bardziej dzikie i trochę mniej turystów. Niemniej jednak nadal tłoczne, biedne i głośne. Aaaa i jeszcze też gorące 😛 O tym nie da się zapomnieć. Czy warto zapuszczać się tak głęboko w wyspę? Niby nie są to duże odległości, ale dramatycznie ślamazarny ruch samochodowy potrafi spędzić sen z powiek każdemu planującemu wyjazd kierowcy. Alternatywą jest oczywiście skuter. Ale co jeżeli poruszasz się z całym dobytkiem na plecach? Wtedy auto wydaje się złem koniecznym… Komu polecamy zapuścić się w te rejony, a kto raczej powinien wyluzować i sobie odpuścić? A może w ogóle powinniśmy sobie odpuścić? Pałac wodny Taman Ujung, wodospad Gitgit, Wodospad Aling Aling, Lovina i plaża Medewi, a może snorkeling? Co tak naprawdę nas tutaj przywiodło?

Continue reading „Północne Bali: Wodospad Gitgit, Pałac Wodny Taman Ujung i Kilka Niemiłych Sytuacji…”

Balijskie plaże I… Hinduska ceremonia żałobna.

    Czas porzucić okolice UBUD (oraz wszystkie przygody z tym miejscem związane – dzień 3 część 1 i część 2) i powoli ruszyć dalej celem odkrycia innych tajemnic wyspy. Nasz dzień nr 4 ma upłynąć pod znakiem plażowego lenistwa. Oczywiście na drodze ku szczęściu stanęły nam korki i ślamazarnie powolny ruch samochodowy. Ach Bali… Dodatkowo pogoda nie budziła naszych nadziei. Kiedy jednak pokonaliśmy zabójczy dystans niecałych 40 km chyba w 2 najdłuższe godziny w naszym życiu, okazało się… że tutaj pogoda jest idealna, cudowna, wyśmienita, PLAŻOWA!!! 😛 Humorki się poprawiły, czas na poszukiwanie niebiańskich plaż!

Continue reading „Balijskie plaże I… Hinduska ceremonia żałobna.”