Hrabstwo Dorset i Jego Skarby Zamek Lulworth (Lulworth Castle) oraz Zamek Corfe (Corfe Castle)

Hrabstwo Dorset i Jego Skarby: Zamek Lulworth (Lulworth Castle) oraz Zamek Corfe (Corfe Castle).

    Powiedzmy to szczerze, głośno i wyraźnie: Anglia jest piękna. Ale nie Londyn. Londynu nie lubimy xD Wystarczy jednak, że droga zabierze Was poza tę nieszczęsną metropolię, a odkryjecie surowe piękno majestatycznych klifów czy interesujących formacji skalnych. Zobaczycie małe wioseczki i miasteczka wyglądające jakby zatrzymał się w nich czas. Zobaczycie zielone pastwiska (pojęcie zielonego koloru nabiera nowego znaczenia w takich krajach, jak Anglia), drzewa przechylone od bezwzględnej siły wiatru, pasące się owce czy cudowne kuce. Odkryjecie też niejeden zamek. A te na wyspach są szczególnie warte uwagi. My zgłębiliśmy tajemnice dwóch z nich. Przed Wami zamek Lulworth (Lulworth Castle) oraz zamek Corfe (Corfe Castle). A właściwie ruiny tego drugiego.

Continue reading „Hrabstwo Dorset i Jego Skarby: Zamek Lulworth (Lulworth Castle) oraz Zamek Corfe (Corfe Castle).”

Alternatywny Londyn, Czyli głośne Camden Town, urokliwe Little Venice i łączący je Regent's Canal

Alternatywny Londyn, Czyli głośne Camden Town, urokliwe Little Venice i łączący je Regent’s Canal.

    Londyn. Metropolia. Miejska dżungla. Ścisk i tłumy. Zwiedzanie w takich warunkach do najprzyjemniejszych nie należy… Ale jak odmówić sobie spotkań z zabytkami takiego kalibru, jak właśnie te londyńskie? Ostatecznie większość szanujących się turystów zajrzy do stolicy Wielkiej Brytanii chociażby raz w życiu. Miejsce pokocha bądź znienawidzi. Nie ma innej opcji. Ale nawet jeżeli negatywne uczucia biorą górę, to i tak znajdziecie tutaj coś, co Wam odpowiada. Chociażby jeden kąt czy dzielnicę, która Was zainteresuje. Dla mnie jest to Camden TownLittle Venice oraz łączący je Regent’s Canal. Moje ulubione miejsca w Londynie 😛 Alternatywny Londyn, tak lubię je określać…

Continue reading „Alternatywny Londyn, Czyli głośne Camden Town, urokliwe Little Venice i łączący je Regent’s Canal.”

Londyn Pod Lupą, czyli Big Ben, Pałac Buckingham, London Eye i Tower of London

Londyn Pod Lupą, czyli Jak Szybko Zwiedzić Stolicę i Nie Zwariować.

    Jak zwiedzać Londyn i nie zwariować? Jak zwiedzać Londyn i nie zbankrutować? Odpowiedzi na te pytania do łatwych nie należą. Stolica Wielkiej Brytanii to zwariowane miejsce tętniące życiem, to kilka miast w jednym, to totalna ludzka mieszanka i wielokulturowość. Jednocześnie Londyn to okropnie przeludnione miasto, do tego jedno z najdroższych na świecie. Czy zatem warto zapuszczać się w tę miejską dżunglę? Czy Big Ben, Pałac Buckingham, London Eye, Pałac Westminsterski, Opactwo Westminsterskie, Piccadilly Circus, Trafalgar Square, Tower of London to atrakcje warte świeczki?

Continue reading „Londyn Pod Lupą, czyli Jak Szybko Zwiedzić Stolicę i Nie Zwariować.”

Ślady Wojny na Wyspach Brytyjskich – Muzeum Czołgów w Bovington

    Temat I czy II wojny światowej jest, jak to się mówi, szeroki i głęboki. Z drugiej strony taki temat-rzeka nigdy się nie zestarzeje i zawsze mieć będzie swoich zagorzałych wielbicieli. Co oczywiście głośno chwalić trzeba, gdyż chęć dociekania do prawdy i świadomość historyczna, to istotne punkty w kształtowaniu ludzkiej osobowości. Miliony (głównie) młodych chłopców pragną nie tylko uczyć się historii, ale też poznać ją i poczuć. Takie interakcje umożliwiają: dość popularne w Polsce rekonstrukcje historyczne oraz dobrze wyposażone muzea. A tych ostatnich jest wiele: Muzeum Czołgów w Kubince, Deutsches Panzermuseum w Munster, Muzeum Wojska Polskiego wraz z Muzeum Broni Pancernej w Warszawie, Muzeum Wojskowe Chińskiej Rewolucji Ludowej Czy Muzeum Czołgów w Bovington.

Continue reading „Ślady Wojny na Wyspach Brytyjskich – Muzeum Czołgów w Bovington”

W Krainie Czerwonego Smoka. Południowa Walia.

    Poświąteczny (27-31.12.2015) wyjazd (cel: Walia) to póki co nasz najlepszy sposób na celebrację Bożego Narodzenia w nierodzinnym gronie. W kilka dni objechaliśmy niemalże cały ten niewielki, ale jakże piękny kraj. Zimowa szarówka może nie pozwoliła nam w pełni rozkoszować się pięknem tutejszej przyrody, ale nie można zaprzeczyć, iż ta pora roku nadaje Walii specyficzny klimat. Tak właśnie wyobrażaliśmy sobie Rhossili i kliffy w Pembrokeshire. Wietrznie, trochę niegościnnie i jeszcze raz wietrznie 😛 

Continue reading „W Krainie Czerwonego Smoka. Południowa Walia.”