Tenganan Pegringsingan, Czyli Tradycyjna Balijska Wioska i Plemię Bali Aga.

    Fascynuje nas kultura, kręci nas folklor. W sumie oboje pochodzimy ze wsi/małego miasta i to właśnie wiejskie aspekty interesują nas najbardziej (nooo prawie najbardziej) xD Są takie prawdziwe, nie ma w nich fałszu i obłudy (oczywiście są też wyjątki od reguły). Mówi się, że im człowiek biedniejszy, tym lepszy, milszy, przyjemniejszy. Jak tu zatem nie kochać prostego człowieka ciężko pracującego na chleb dla siebie i swojej rodziny? Takich właśnie ludzi też szukaliśmy w Indonezji. No dobra, wiadomo, tutaj raczej nikomu się nie przelewa, więc poszukiwania nie powinny być trudne. Chodziło nam jednak o rdzennych mieszkańców, których życie nie zmieniło się jakoś diametralnie wraz z upływem czasu.

    W tym kontekście wizyta w takim miejscu, tj. prawdziwa tradycyjna wioska na wyspie Bali, zamieszkana przez tradycyjną balijską ludność – plemię Bali Aga, kręciła nas bardzo. I tak oto wylądowaliśmy tutaj, w wiosce Tenganan Pegringsingan.

Continue reading „Tenganan Pegringsingan, Czyli Tradycyjna Balijska Wioska i Plemię Bali Aga.”

O tym jak przebiliśmy oponę i zjedliśmy kokosa, Bali.

   Dzień trzeci na wyspie Bali obfitował w wiele nietypowych i ciekawych sytuacji. Niby nie zwiedziliśmy dużo, ale nieplanowane przygody wypełniły nam czas aż z nawiązką. Szybciutko przypomnimy, że dzień zaczęliśmy nieziemskim kacem, który momentalnie wyleczyliśmy na szlaku (Campuhan Ridge Walk) a następnie podziwialiśmy słynne (i zdecydowanie warte swojej sławy) Tarasy Ryżowe w Tegalalang (klik). To jednak jeszcze nie wszystko… Nasze Przygody na Bali dopiero nabierają tempa! Szalona i ryzykowna droga, wioska Penglipuran, nieznane wśród turystów świątynie na Bali, wulkanizacyjne przygody i zrywanie kokosów… Tego dnia działo się dużo, albo i jeszcze więcej! Śmiało można rzec, iż całkowicie był to dzień pod tytułem: „Przygody Na Bali” 😛 

Continue reading „O tym jak przebiliśmy oponę i zjedliśmy kokosa, Bali.”

Kowalczuki – Polska wieś na Litwie?

    Litwa znalazła się na trasie naszej dwutygodniowej wycieczki objazdowej z czerwca 2014 roku. W ramach wyjazdu poznaliśmy 3 miejscowości: Wilno, Troki oraz malutkie Kowalczuki. Zauważyliśmy, że ten bardzo bliski nam kraj, jest niezwykle słabo poznany. Bo przecież czym tu się zachwycać, skoro przejechaliśmy od polskiej granicy niecałe 200 km? Nic bardziej błędnego! Ten niewielki nadbałtycki kraj ma wiele do zaoferowania dla wszystkich pragnących ciszy i spokoju w połączeniu z niskimi wydatkami. Jest to również godny polecenia kierunek dla wszystkich nieznających języków obcych (czasami bardziej przydatny jest polski bądź rosyjski niż angielski) oraz tych, którzy jeszcze nigdy za granicą nie byli. Brzmi nie najgorzej, co? Przyjrzyjmy się bliżej…

Continue reading „Kowalczuki – Polska wieś na Litwie?”

Początek polowania na wampiry, czyli wjazd do Transylwanii.

    Nasz pierwszy post o Rumunii (klik) traktował o początku podróży, pokonanej przez nas trasie, noclegach oraz wiejskim pięknie północno-zachodniej części kraju. Teraz opuszczamy Maramuresz (rum. Maramureș) i ruszamy w dalszą drogę. Transylwania, ta kraina historyczna jest naszym kolejnym celem!

Continue reading „Początek polowania na wampiry, czyli wjazd do Transylwanii.”

Powrót do Przeszłości, Rumunia. Okręg Marmarosz – Folklor i Monastyry.

     Rumunia. Kraj krwiożerczych wampirów, wysokich Karpat i wiecznie żywego folkloru, którego zwiedzanie daje nieodparte wrażenie, iż czas zatrzymał się w miejscu. Dość długo odkładaliśmy ten wyjazd, ale na szczęście początek sierpnia 2015 roku przywitaliśmy właśnie tutaj. Mówimy ‘na szczęście’, gdyż jest to jedno z naszych ABSOLUTNIE ulubionych miejsc na ziemi!!! Mamy szczerą nadzieję, że przekonamy Was do podróży w te strony. Główne powody? Proszę bardzo: jest pięknie, cicho i tanio. Potrzeba czegoś więcej? 😛

Continue reading „Powrót do Przeszłości, Rumunia. Okręg Marmarosz – Folklor i Monastyry.”