Tenganan Pegringsingan, Czyli Tradycyjna Balijska Wioska i Plemię Bali Aga.

    Fascynuje nas kultura, kręci nas folklor. W sumie oboje pochodzimy ze wsi/małego miasta i to właśnie wiejskie aspekty interesują nas najbardziej (nooo prawie najbardziej) xD Są takie prawdziwe, nie ma w nich fałszu i obłudy (oczywiście są też wyjątki od reguły). Mówi się, że im człowiek biedniejszy, tym lepszy, milszy, przyjemniejszy. Jak tu zatem nie kochać prostego człowieka ciężko pracującego na chleb dla siebie i swojej rodziny? Takich właśnie ludzi też szukaliśmy w Indonezji. No dobra, wiadomo, tutaj raczej nikomu się nie przelewa, więc poszukiwania nie powinny być trudne. Chodziło nam jednak o rdzennych mieszkańców, których życie nie zmieniło się jakoś diametralnie wraz z upływem czasu.

    W tym kontekście wizyta w takim miejscu, tj. prawdziwa tradycyjna wioska na wyspie Bali, zamieszkana przez tradycyjną balijską ludność – plemię Bali Aga, kręciła nas bardzo. I tak oto wylądowaliśmy tutaj, w wiosce Tenganan Pegringsingan.

Continue reading „Tenganan Pegringsingan, Czyli Tradycyjna Balijska Wioska i Plemię Bali Aga.”

Ilha Grande, Czyli Niebiańska Wyspa w Brazylii.

    Brazylia to ogromny kraj, pełen podróżniczych możliwości i wyzwań. Na pewno wielu z Was znalazłoby w nim coś dla siebie. Dla jednych będzie to ogromna metropolia São Paulo (klik), otoczone wielką sławą Rio de Janeiro czy kolorowy Salvador, dla innych dzika Amazonia, nieokiełznane Wodospady Iguazú (klik), bądź niebiańska wyspa – Ilha Grande.

    Dzisiaj skupimy się na tym ostatnim miejscu – Ilha Grande. Dosłowne tłumaczenie z portugalskiego mówi: „Duża Wyspa”. W rzeczywistości jest to raczej niewielka wysepka (193 km2) położona w stanie Rio de Janeiro. Wysepka oferująca turystom odpoczynek od zgiełku wielkiego miasta, klimat gorących lasów tropikalnych oraz jedną z najwspanialszych plaż na świecie. Mowa oczywiście o cudownej Lopes Mendes! Niebiańska wyspa najpierw kusi, a potem zniewala każdego, kto już raz zapuścił się w jej rejony…

Continue reading „Ilha Grande, Czyli Niebiańska Wyspa w Brazylii.”

Królowa Balijskich Świątyń – Pura Besakih

    Zwiedzanie indonezyjskiej wyspy Bali niewątpliwie idzie w parze ze zgłębianiem tajemnic barwnej hinduskiej kultury i religii. A jeżeli świątynie, to już na pewno ta pierwsza, największa i najważniejsza – Pura Besakih, czyli Świątynia Matka. My również nie przeoczyliśmy tej perełki. Witamy w religijnym sercu Bali!

Continue reading „Królowa Balijskich Świątyń – Pura Besakih”

Golden Circle – czyli Islandia w Pigułce.

    Poprzednio czytaliście jak wyglądały nasze przygotowania do wyjazdu do krainy lodu i ognia. Widzieliście jak wyglądają drogi wokół wyspy, jak spaliśmy i jedliśmy przez 9 dni pobytu (klik). Kiedy mamy już za sobą ważne sprawy praktyczne, przejdziemy do czystej zabawy. Pokażemy Wam Islandię kawałek po kawałku. A zaczniemy od spraw oczywistych…
    Jeżeli wybieracie się na Islandię, to stawiamy flaszkę, że będziecie zwiedzać tzw. Złoty Krąg (no chyba, że nie ruszacie się poza stolicę). Na tę grupę składają się trzy dość ważne islandzkie atrakcje, o których napisano już wiele mądrych i niemądrych rzeczy. Nie będziemy zatem zbytnio rozczulać się nad tematem i szybko przejdziemy do rzeczy.
    Złoty Krąg (isl. Gullni Hringurinn, eng. Golden Circle) to podobno Islandia w pigułce. Takie streszczenie dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą sobie pozwolić na zgłębianie tajemnic wyspy. Szybka jednodniowa wycieczka z Reykjaviku obejmuje to, co w kraju najlepsze: wodospad, gejzer i park narodowy, gdzie można niemalże zajrzeć do wnętrza ziemi.

Continue reading „Golden Circle – czyli Islandia w Pigułce.”

Poveglia (Włochy), czy nadal jest się czego bać?

    Poveglia, czyli najbardziej nawiedzone miejsce we Włoszech (a Włosi są bardzo przesądni i raczej wierzą w tego typu tematy). Najpierw Czarna Śmierć, później tragiczny koniec szpitala dla umysłowo chorych… Historia sama się nakręca, a ludzie szerokim łukiem omijają to przeklęte miejsce po dziś dzień. Ale o co w ogóle tyle hałasu?

Continue reading „Poveglia (Włochy), czy nadal jest się czego bać?”